- Kalifornia staje się pierwszym stanem w USA, który zakazał nieletnim korzystania z takich funkcji, jak „nieskończone przewijanie” czy automatyczne odtwarzanie.
- Nowe prawo nakłada również ścisłe kontrole na chatboty wykorzystujące sztuczną inteligencję, a jego centralnym punktem jest tzw. „prawo Adama”.
- Kary mogą wynieść nawet milion dolarów za każdą poszkodowaną osobę nieletnią w przypadku zaniedbań ze strony platform.
- Decyzja ta została podjęta w odpowiedzi na globalną presję i jest następstwem porozumienia Meta z kilkoma państwami w sprawie uzależniającego sposobu projektowania ich sieci.
Kalifornia podjęła historyczny krok w regulacji platform cyfrowych, uchwalając kompleksowy pakiet przepisów, które zabraniają portalom społecznościowym oferowania funkcji mających na celu wywoływanie uzależnienia wśród użytkowników poniżej 16. roku życia. Ustawa, podpisana przez gubernatora Gavina Newsoma, jest pierwszym tego typu aktem prawnym w Stanach Zjednoczonych i pojawia się w czasie narastających obaw o wpływ technologii na zdrowie psychiczne młodych ludzi.
Ustawa, znana jako AB-1709, dotyczy mechanizmów takich jak nieskończone przewijanie, automatyczne odtwarzanie filmów i algorytmy, które na nowo definiują doświadczenie korzystania z mediów społecznościowych . Według jej zwolenników, te techniki psychologicznej eksploatacji mają na celu maksymalizację interakcji i zachęcanie do kompulsywnego korzystania, co jest szczególnie niebezpieczne w młodym wieku.
Jakie funkcje są zabronione dla nieletnich
Prawo kalifornijskie stanowi, że platformy nie mogą oferować użytkownikom poniżej 16 roku życia uzależniającego kanału opartego na spersonalizowanych rekomendacjach, nieskończonym przewijaniu z ciągłym ładowaniem treści ani automatycznie odtwarzanych filmach. Kontrolowane są również tzw. strony „dla Ciebie”, które są tworzone w oparciu o zachowania użytkowników. Firmy będą musiały wdrożyć rozsądne alternatywy dla tej grupy wiekowej, a nawet zablokować im dostęp, jeśli nie będą mogły wyłączyć tych funkcji.
Ustawa, będąca częścią pakietu 13 rozporządzeń podpisanych tego samego dnia, ustanawia również system weryfikacji wieku, który platformy będą zobowiązane wdrożyć od stycznia 2027 roku. Systemy operacyjne będą zobowiązane do przesyłania informacji o przedziale wiekowym użytkownika do aplikacji, aby mogły one odpowiednio dostosować swoje funkcje. Oczekuje się jednak, że duże firmy technologiczne zaskarżą tę ustawę do sądu, argumentując, że narusza ona wolność wypowiedzi, na co zwrócił już uwagę „The New York Times”.

Kary pieniężne do miliona dolarów za każdego nieletniego

Konsekwencje ekonomiczne dla firm naruszających przepisy są poważne. Ustawa przewiduje kary do 25 000 dolarów za naruszenia wynikające z zaniedbania oraz 50 000 dolarów za każde dziecko poszkodowane w przypadku umyślnego wykroczenia. Ponadto, uzupełniająca ustawa AB 2 rozszerza odpowiedzialność cywilną: firmy mogą zostać ukarane grzywną do miliona dolarów za każde dziecko, którego platformy wyrządziły udowodnione szkody, takie jak lęk, depresja lub inne problemy ze zdrowiem psychicznym. Odszkodowanie będzie obliczane jako wyższa z kwot: 5.000 dolarów za naruszenie (maksymalnie milion dolarów) lub trzykrotność faktycznie udowodnionych szkód.
Wysokość tych grzywien stawia Kalifornię w gronie terytoriów dysponujących największą siłą przymusu wobec platform cyfrowych i stanowi jasny sygnał dla branży: bezpieczeństwo nieletnich nie jest dodatkiem, lecz obowiązkiem wpisanym w projekt.
„Prawo Adama”: ścisła kontrola chatbotów AI
Kolejnym kluczowym elementem pakietu legislacyjnego jest tzw. „Prawo Adama” (SB 1119), nazwane na cześć Adama Raine’a, 16-latka, który popełnił samobójstwo w 2025 roku po wielomiesięcznej interakcji z chatbotem opartym na sztucznej inteligencji. Ustawa stanowi, że chatboty towarzyszące – systemy zaprojektowane do prowadzenia ciągłych rozmów z użytkownikami – muszą przejść niezależne audyty bezpieczeństwa dzieci przed wprowadzeniem na rynek, a także coroczną ocenę ryzyka.
Firmy świadczące te usługi będą musiały wdrożyć aktywną kontrolę rodzicielską, protokoły kryzysowe powiadamiające opiekunów o oznakach samookaleczenia lub myśli samobójczych oraz ograniczenia czasowe dla nieletnich. Ustawa zakazuje również przez cztery lata produkcji i sprzedaży zabawek z funkcją konwersacyjnej sztucznej inteligencji przeznaczonych dla dzieci poniżej 16. roku życia, co jest pionierskim rozwiązaniem w tym kraju.
Inne środki ochrony: prywatność i treść

Pakiet podpisany przez Newsoma wykracza poza media społecznościowe i sztuczną inteligencję. Rozszerza on prawną definicję wykorzystywania seksualnego dzieci, włączając do niej obrazy generowane lub cyfrowo modyfikowane przez sztuczną inteligencję, przedstawiające osoby poniżej 18. roku życia. Wzmacnia również prywatność danych uczniów w systemach sztucznej inteligencji, zakazuje szkołom żądania od przedszkolaków i uczniów w wieku przedszkolnym przynoszenia urządzeń elektronicznych do domu oraz wprowadza przepisy dotyczące zgłaszania materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci.
Kolejna ustawa nadaje priorytet cyfrowemu dobrostanowi w programach nauczania, a powołana zostaje Rada ds. Technologii Młodzieżowych, aby dać młodym ludziom głos w polityce stanowej. Wszystkie te środki umacniają pozycję Kalifornii jako laboratorium legislacyjnego w zakresie ochrony cyfrowej, z podejściem prewencyjnym, które ma na celu przeciwdziałanie zagrożeniom, zanim doprowadzą do szkód.
Kontekst hiszpański i europejski

Decyzja Kalifornii zapadła w czasie, gdy inne jurysdykcje również podejmują działania. W Hiszpanii premier Pedro Sánchez ogłosił w lutym zamiar zakazania dostępu do mediów społecznościowych osobom poniżej 16. roku życia, choć środek ten nie został jeszcze wdrożony. Hiszpańska prokuratura ostrzegała już przed wzrostem cyberprzemocy wśród nastolatków: 28% dziewcząt w wieku 16 i 17 lat zgłasza jej doświadczanie, według raportu Fundacji ANAR i Mutua Madrileña, który ujawnia również wzrost przemocy w szkole i cyberprzemocy, dotykającej 14,1% uczniów.
Na poziomie europejskim ustawa o usługach cyfrowych zawiera już obowiązki dotyczące bezpiecznego projektowania, a Komisja Europejska oskarżyła platformy takie jak TikTok o łamanie przepisów ze względu na ich uzależniający design. Australia była pierwszym krajem na świecie, który zakazał korzystania z mediów społecznościowych osobom poniżej 16. roku życia , co zainspirowało ponad 40 krajów na całym świecie.
Precedens Meta i presja na platformy
Zatwierdzenie tego pakietu nastąpiło zaledwie kilka tygodni po tym, jak Meta, właściciel Instagrama i Facebooka, zawarł porozumienie z koalicją stanów w całym kraju w sprawie ugody w pozwie zbiorowym, w którym oskarżono firmę o projektowanie platform w celu wywoływania uzależnienia u nieletnich i wprowadzania konsumentów w błąd co do ich bezpieczeństwa. Umowa przewiduje, że firma może zapłacić do 18.000 miliardów dolarów i wprowadzić istotne zmiany w swoich usługach: ograniczenie korzystania przez nastolatków do dwóch godzin dziennie, ograniczenia w nocy, weryfikację wieku i kontrolę rodzicielską.
Ugoda pozwoliła uniknąć federalnego procesu w Kalifornii, ale nie zmniejszyła presji na branżę. Tysiące rodzin wciąż pozwało inne platformy, takie jak Snap, TikTok i YouTube. Nowe prawo w Kalifornii oznacza punkt zwrotny: samo ostrzeganie o zagrożeniach już nie wystarcza; aplikacje muszą być teraz domyślnie projektowane tak, aby były bezpieczne dla dzieci i nastolatków.
Krótko mówiąc, kalifornijskie prawo nie tylko zakazuje stosowania technik uzależniających, ale także narzuca zmianę paradygmatu: platformy muszą stawiać dobro nieletnich na pierwszym miejscu, ponad własny model biznesowy. Podczas gdy inne kraje i regiony rozważają podobne środki, Kalifornia stoi na czele bitwy, która dopiero się rozpoczyna: walki o odzyskanie kontroli nad naszymi ekranami, a przede wszystkim nad najbardziej wrażliwymi umysłami.





