- Zastąpienie klasycznych okien dialogowych nowoczesnymi wersjami opartymi na WinUI 3.
- Oficjalne potwierdzenie odnowienia okien kopiowania i zarządzania plikami.
- Optymalizacja wydajności w celu zapewnienia ultraszybkiej reakcji systemu operacyjnego.
- Pełna integracja trybu ciemnego i zaokrąglonych rogów wszystkich menu systemowych.
Nie jest tajemnicą, że najpopularniejszy system operacyjny na świecie, pomimo swojego współczesnego wizerunku, wciąż kryje w sobie elementy, które wydają się wyjęte z kapsuły czasu. Wygląda na to, że Microsoft w końcu podjął działania w celu wyeliminowania tych elementów wizualnych , które kłócą się z obecną estetyką i mimowolnie przenoszą nas w czasy końca lat 90.
Ta transformacja to nie tylko powierzchowny lifting, ale głęboka zmiana w strukturze wizualnej platformy, dzięki której całość staje się znacznie bardziej spójna. Firma potwierdziła, że dni kultowych okien dialogowych są już policzone, ustępując miejsca znacznie bardziej przejrzystemu, płynniejszemu interfejsowi, a przede wszystkim dostosowanemu do standardów użyteczności, których wymagamy dziś w Europie.
Ambitny plan ujednolicenia projektu systemu

Wiadomość ta pojawiła się po oświadczeniach Marca Rogersa, obecnego dyrektora ds. projektowania w firmie z Redmond, który wyjaśnił, że jego zespół przepisuje kod starszych aplikacji systemu Windows, korzystając z technologii WinUI 3. Koniec z nawigacją po systemie przypominającym zlepek elementów z różnych epok, ponieważ celem jest, aby każde okno pop-up posługiwało się tym samym językiem wizualnym.
Jednym z punktów, który najbardziej przykuł uwagę użytkowników, jest fakt, że proces ten przyniósł już pierwsze rezultaty w wewnętrznych testach firmy. Wiadomo już, że nowe okno dialogowe kopiowania plików jest praktycznie gotowe, co stanowi ważny kamień milowy, biorąc pod uwagę, że to okno praktycznie nie otrzymywało żadnych istotnych aktualizacji od czasów systemu Windows 8.
WinUI 3 jako kamień węgielny zmian technologicznych

Kluczem do tego wszystkiego jest porzucenie Win32 na rzecz znacznie nowocześniejszego i bardziej elastycznego frameworka. Dzięki migracji tych komponentów do natywnej biblioteki interfejsu, Windows 11 będzie w końcu mógł zaoferować prawdziwe i pełne wsparcie dla trybu ciemnego w narzędziach, które do tej pory wyświetlały nam błysk białego światła za każdym razem, gdy je otwieraliśmy w nocy, unikając w ten sposób błędów w trybie ciemnym i na ekranie blokady.
Poza estetyką, ta zmiana pozwala, aby codzienne elementy, takie jak okna zapisywania i otwierania plików, miały zaokrąglone rogi i efekty przezroczystości, które tak lubimy. Microsoft dąży do płynnego działania , zapobiegając w ten sposób poczuciu, że eksplorator plików jest nowoczesną aplikacją osadzoną w dwudziestoletnim rdzeniu.
Szybkość i wydajność pod nową wizualną maską

Wielu obawiało się, że dodanie tak wielu wizualnych ozdobników spowolni system jak melasa, ale dane wskazują na coś innego. Nowa, zmodernizowana wersja polecenia „Uruchom” ładuje się w zaledwie 94 milisekundy , przewyższając prędkość wersji klasycznej. To dowodzi, że wydajność nie musi wiązać się z kosztem projektu i że system przygotowuje się na zmiany skoncentrowane na stabilności i wydajności.
Dla tych, którzy są nieco bardziej oporni na zmiany lub po prostu wolą to, co znane, z czysto nostalgicznych powodów, firma planuje zaoferować pewną elastyczność. Chociaż nowoczesny wygląd będzie domyślny , w ustawieniach zaawansowanych spodziewane są opcje, dzięki którym bardziej doświadczeni użytkownicy będą mogli zarządzać tymi funkcjami według własnych upodobań, zachowując pełną kontrolę nad urządzeniem.
Przejście na ten ujednolicony ekosystem wizualny wyznacza ścieżkę, którą będzie podążać rozwój oprogramowania w nadchodzących miesiącach, konsolidując platformę, w której wydajność techniczna i elegancja estetyczna idą w parze. Dzięki potwierdzeniu tych zmian w kodzie, użytkownik końcowy będzie mógł cieszyć się znacznie bardziej zintegrowanym i szybszym środowiskiem , definitywnie odcinając się od wizualnych reliktów, które wciąż utrudniały codzienne korzystanie z oprogramowania.

